Pokrzywę zna każdy. W społecznej świadomości ciężko chyba o bardziej znienawidzony chwast – nie dość, że rozsiewa się wszędzie uniemożliwiając wzrost roślinom pożądanym, to jeszcze dotkliwie parzy. Z tego powodu na Kurpiach nazywana jest parzychą. Czuję jednak, że już czas najwyższy odczarować złą sławę tej rośliny. Zwłaszcza, że wśród naszych przodków pokrzywa była bardzo istotnym elementem codziennego życia. W poniższym artykule przedstawiam mało znane oblicze pokrzywy.

Magiczne ziele

Nasi przodkowie wierzyli w antydemoniczne właściwości pokrzywy. Wykorzystywali ją do okadzania domostwa aby obronić je przed piorunami i złymi mocami. Ziele to broniło chatę przed wtargnięciem czarownicy do środka – kładziono je pod drzwiami i oknami, aby wiedźma sobie oczy pokłuła. W niektórych regionach Polski ludzie zapewniali ochronę swoim polom, wbijając w glebę wiechę z pokrzyw. Na ziemi lwowskiej zatykano taką wiechę na początku i końcu zagonu kapuścianego, zaklinając go słowami: „Jak ta pokrzywa wszędzie się przyjmuje, niech także kapusta tak się przyjmie, a jak ten kamień jest twardy, niech główki kapusty będą takimi”. Roślinę tę wykorzystywano także do zaklinania pogody. W okolicy Wieliczki z zerwanej pokrzywy układano wielkie stosy a następnie podpalano. Miało to rozpędzić zbierające się burzowe chmury.

Surowiec leczniczy i kosmetyczny

Pokrzywa posiada wiele właściwości leczniczych. Dobrze wiedziały o tym dawne zielarki. Stosowano ją m.in. przy opuchliznach, na rany (okład ze świeżego soku), reumatyzm (chłostanie świeżymi gałązkami), paraliż, w chorobach płucnych, przeziębieniu ale także na… niepłodność, zarówno u ludzi, jak i zwierząt. Podawana kurom miała pomnażać ich nośność i sprawić, że przez całą zimę będą składały jaja. W okolicach Rzeszowa wysuszoną łodygę pokrzywo zapalano, tak jak papierosa, zaciągano się dymem i przetrzymywano go w ustach – było to remedium na robaki w zębach, miało likwidować ból w tym obszarze. Okłady z tego ziela wykorzystano na rany po ukąszeniu żmii. Z okolic Ropczyc pochodzi dawne zalecenie, aby w przypadku ugryzienia przez żmiję biec czym prędzej do pokrzyw. Jeśli człowiek prędzej dobiegnie do pokrzyw niż żmija do wody, wyzdrowieje, a żmija zdechnie, inaczej musi umrzeć ukąszony.

Wiadomość Ciekawa. Każdemu wielce potrzebna. 1772 r.

Nasze przodkinie znały właściwości upiększające pokrzywy. W czasopiśmie Wiadomość ciekawa z 1769 roku można przeczytać, że korzeń pokrzywy z miodem cerę cudną i gładką czyni, wągry spędza. Wywar z tego ziela stosowano zewnętrznie, aby pozbyć się blizn po ospie. W proporcji pół na pół z octem jabłkowym pomagał na porost włosów i problemy z łupieżem.

Dobra na trudne czasy

Dzięki swemu bogactwu witamin i minerałów, pokrzywa stanowiła świetne uzupełnienie diety w czasach głodu. Na Podhalu z pokrzywy zmieszanej z innymi ziołami i zagniecionej z mąką owsianą lub ziemniakami przyrządzano polewkę głodową zwaną warmuz. Spożywano ją także w formie gotowanej (jak szpinak) lub jako dodatek do sałatki. Zwyczaj ten praktykuje się do dziś. W mojej rodzinie krąży opowieść o tym, jak w czasach narzeczeńskich mój tata podczas wielkiej ulewy poszedł nazbierać pokrzyw do jajecznicy. Miał to być popisowy posiłek przyrządzony dla jego wybranki. Mama, której pokrzywa kojarzyła się wyłącznie z poparzonymi rękoma, nie doceniła takiego dania. Choć podobno miała tyle samozaparcia, żeby dojeść do końca ;-)

Koszula z pokrzywy?

Czy ktoś z Was pamięta baśń Christiana Andersena „Dzikie Łabędzie”? To historia dwunastu braci zaklętych w łabędzie przez złą czarownicę. Zły czar mógł zostać zdjęty przez ich młodszą siostrzyczkę, pod warunkiem, że ta utka dwanaście koszul z parzących pokrzyw. Baśń zawiera w sobie element prawdy historycznej, ponieważ włókna z pokrzyw były popularne wśród naszych przodków. Wyrabiano z nich worki, ale także odzienie. Podobno włókno pokrzywowe jest bardziej trwałe od bawełny i miększe od lnu. A dobrze utkane jest cienkie jak jedwab, ale grzeje jak futro.

Etapy powstawania włókna pokrzywowego. Źródło:
https://polskapokrzywa.pl/

Mam wrażenie, że pokrzywa powoli wraca do łask. Sama często popijam z niej napar, spłukuję nim głowę dla wzmocnienia włosów albo zajadam się pokrzywowym pesto. Próbuję swoich sił w ogrodnictwie, nastawiłam więc w tym roku gnojówkę z pokrzywy. Udało mi się znaleźć nawet sklep sprzedający ubrania wykonane tradycyjnym sposobem z pokrzywowego płótna.

Bibliografia:
Ł. Łuczaj, P. Klepacki, M. Kujawska, J. Sosnowska. Rośliny w wierzeniach i zwyczajach ludowych. Słownik Adama Fischera. Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, 2016.
A. Czarnowski. Zielnik lekarski. Zastosowanie, opis botaniczny i uprawa najważniejszych polskich roślin lekarskich. Księgarnia J. Przeworskiego, 1938.
Wiadomość Ciekawa, Każdemu wielce potrzebna. O Skutkach Y Mocy Zboż wszelkich, iarzyn y zioł rożnych, tak ogrodowych, iako y polnych. Drukarnia Akademii Zamojskiej, 1772.

Jeśli chcesz wykorzystać całość bądź fragment tego tekstu, proszę umieść pod nim link do mojej strony: www.slowianka-krakowianka.pl Szanujmy nawzajem siebie i swoją pracę.

Sprawdź najbliższe warsztaty gimnastyki słowiańskiej w Krakowie: Kalendarz, Facebook

Dodaj komentarz