Często pytacie mnie, czym różnią się poszczególne tradycje gimnastyki słowiańskiej. W tym artykule postaram się odpowiedzieć na to pytanie. 

Na początek nieco historii

Osobą, która zapoczątkowała system gimnastyki słowiańskiej w formie takiej, jaką znamy obecnie, był Gienadji Adamowicz. Ten rosyjski wykładowca zajmował się m.in. kulturą i przygotowaniem wojennym Słowian. Na podstawie informacji od swojej studentki, która opowiedziała mu o praktykach gimnastycznych przekazywanych w jej rodzinie z pokolenia na pokolenie, Adamowicz postanowił przeprowadzić badania etnograficzne na rosyjskich i białoruskich wsiach. Na podstawie wiedzy, którą uzyskał od wiejskich babuszek, opracował później system 27 ćwiczeń, które według niego miały utrzymywać kobiety w dobrej kondycji i zdrowiu.

Możemy wyróżnić przynajmniej dwie główne tradycje: białoruską i rosyjską. Same ćwiczenia w obydwu tradycjach są podobne, choć pojawia się też sporo różnic. W efekcie ćwiczenia w każdej z tych tradycji możemy uzyskać m.in.: lepsza postawę, grację i lekkość ruchów, przygotowanie do ciąży i porodu, poczucie wewnętrznej siły, aktywizację i wzmocnienie seksualności, wzmocnienie kobiecej energii. 

Tradycja białoruska

W tradycji białoruskiej praktykujemy podstawowe 27 ćwiczeń opisanych przez Adamowicza w efekcie jego badań etnograficznych. Można wyróżnić kilka jej odłamów, m.in. Stojąca Woda, Narodziny Gwiazdy. 

W tradycji białoruskiej duży nacisk kładziony jest na ciało fizyczne. Pozycje wymagają podjęcia wysiłku. W efekcie ciało w krótkim czasie nabiera gracji, sprężystości, a mięśnie ulegają wzmocnieniu. poprawia się też wygląd sylwetki. Aspekt energetyczny również jest obecny, choć mniej istotny.

Tradycja rosyjska

Tradycja rosyjska (Moc Strażniczki/ Sila Bieregini) została zapoczątkowana przez Ksenię Siłajewę. Bazuje na 27 podstawowych pozycjach Adamowicza, jednak są one nieco zmodyfikowane. W tej tradycji mniej skupiamy się na ciele fizycznym, a bardziej na energetycznym. Wykonując ćwiczenie, wczuwamy się w przepływ energii przez nasze ciało. Mniejsza waga przykładana jest do tego, aby pozycja była wykonana idealnie. Skupiamy się na delikatności i akceptacji tego, w jakiej kondycji jest aktualnie nasze ciało. Nie wykonujemy niczego na siłę. Rozwijamy swoją przestrzeń duchową. Każdej pozycji przypisana jest jakaś intencja (np. sukces w sprawie, wsparcie od Rodu) oraz odpowiadający jej słowiański symbol, który wizualizujemy w swoim ciele na konkretnych czarach (czakrach). Symbol ma nam pomóc w materializacji naszej intencji. W tym celu możemy też wypowiedzieć związane z intencją “zaklęcie”.

Przykładowe symbole słowiańskie, z którymi pracujemy.

Ćwicząc w tej tradycji, uzyskujemy większy spokój, wyciszenie, akceptację, uziemienie, poczucie sprawstwa, lepszy nastrój. Dzięki praktyce otwieramy się na energię, możemy poczuć jej przepływ oraz połączenie z samą sobą, innymi ludźmi i Matką Ziemią.

Ten rodzaj gimnastyki można uprawiać w różny sposób – wykonywać pozycje w przepływie, w formie tańca lub bardziej statycznie, medytacyjnie. 

Gimnastyka słowiańska Moc Strażniczki – przykłady ćwiczeń.

Inne praktyki

Istnieją też praktyki bazujące na gimnastyce słowiańskiej, m.in. stworzona przez Ewę Biuksel szkoła “Ładunica”. Ta piękna praktyka w dużym stopniu opiera się na gimnastyce słowiańskiej, jednak Ewa nazywa ja po prostu żeńską gimnastyką, ponieważ mniej w niej elementów słowiańskich, a jeszcze więcej skupienia się na rozwoju wewnętrznym i  przepływie kobiecej energii. 

Czy któraś z tradycji jest lepsza?

Nie mogę powiedzieć, aby któraś z tradycji była lepsza. Myślę, że jest tu podobnie jak np. z jogą. Istnieje wiele sposobów uprawiania tej praktyki, dzięki czemu możemy wybrać ten, który służy nam najbardziej. Podobnie jest z gimnastyką słowiańską – każda tradycja ma swoje własne, unikalne cechy. To, która z tradycji będzie dla nas najkorzystniejsza, zależy od tego, czego aktualnie potrzebujemy i na jakim etapie życia się znajdujemy. 

Podsumowanie

Choć wielość tradycji może być myląca, warto spróbować poćwiczyć w każdej z nich. Dzięki temu będziemy mogły ocenić, czego na dany moment potrzebujemy i wybrać tę, która będzie nam służyć najlepiej. 

Artykuł ten pisałam z perspektywy instruktorki Mocy Strażniczki (tradycja rosyjska) oraz osoby, która mniej lub bardziej praktykowała każdą z opisanych wyżej metod. Jeśli któraś z Was chciałaby coś dodać lub nie zgadza się ze mną – zapraszam do dyskusji :-)

Jeśli chcesz wykorzystać całość bądź fragment tego tekstu, proszę umieść pod nim link do mojej strony: www.slowianka-krakowianka.pl Szanujmy nawzajem siebie i swoją pracę.

Sprawdź najbliższe warsztaty gimnastyki słowiańskiej w Krakowie: Kalendarz, Facebook


Dodaj komentarz